Facebook Instagram Pinterest

Pieczone jabłka hasselback

Zawsze, kiedy chcę się podzielić przepisem na jabłka, mam ochotę snuć opowieści o beztroskim dzieciństwie i zapachu babcinej szarlotki. W ogóle nie przeszkadza mi w tym fakt, że moje babcie nie piekły szarlotki, a ja jako dziecko nie byłam szczególną miłośniczką jabłek. Jednak nawet wtedy uważałam jabłka za ważną część podręcznikowego dzieciństwa. W wypracowaniu na lekcję polskiego napisałam kiedyś, że uwielbiam wyglądać przez okno w moim pokoju i podziwiać stare jabłonie. Znając mój ówczesny styl, było to pewnie coś w rodzaju gałęzie starych jabłoni niechętnie poddają się brutalnym pocałunkom wiatru lub, jeszcze bardziej sztampowo, gdyby tylko ktoś udzielił im głosu, opowiedziałyby nam niejedną historię. Właśnie wprowadziliśmy się wtedy do nowego domu i w ogrodzie nie było ani jednego drzewa. W mojej głowie nie miało to jednak znaczenia, bo wydawało mi się, że jabłonie równie dobrze mogłyby tam być.

Dzisiaj faktycznie są. Nadal dosyć młode, niewiele widziały i chyba nie mają nic do powiedzenia. Jabłka są za to pyszne: czerwone, soczyste i chrupiące. Przygotowałam je techniką hasselback, stworzoną z myślą o ziemniakach. Ponacinane ostrym nożem pieczone ziemniaki po raz pierwszy podano w szwedzkiej restauracji Hasselback. Ja upiekłam w ten sposób jabłka z dodatkiem miodu, tymianku i orzechów. W końcu udało mi się stworzyć prawdziwe jabłkowe wspomnienie.

Kilka lat temu napisałam do KUKBUK-a felieton śniadaniowy, w którym zastanawiałam się nad fałszywymi wspomnieniami kulinarnymi (oraz podzieliłam się przepisem na pyszny jabłkowy cobbler). Fałszywe wspomnienia miewał też Salvador Dali - geniusz, szaleniec oraz, co odkryłam niedawno, człowiek, który potrafił zjeść 36 jeżowców za jednym posiedzeniem. Nawiasem mówiąc, jest to mój cel na rok 2018 (mam nadzieję, że to było prawdziwe wspomnienie!). W jego autobiografii, Moje sekretne życie, możemy przeczytać cały rozdział fałszywych wspomnień z dzieciństwa. Artysta porównuje je do biżuterii - podobno fałszywe klejnoty błyszczą bardziej od prawdziwych. Może dlatego nieistniejąca szarlotka z moich wspomnień ma tak intensywny zapach.

Przepis: Pieczone jabłka hasselback

Porcja dla czterech osób
Składniki
  • 500 g jabłek
  • 3 łyżki miodu lub syropu klonowego
  • łyżka rozpuszczonego masła lub oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka listków świeżego tymianku + kilka gałązek do dekoracji
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • garść orzechów włoskich, posiekanych + kilka do dekoracji
  • łyżka masła lub oleju kokosowego, do posmarowania formy
  • 2-3 łyżki jogurtu greckiego, do podania
Instrukcje
  • Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
  • Formę do pieczenia smarujemy masłem lub olejem kokosowym.
  • Jabłka myjemy i przekrajamy na pół.
  • Łyżeczką usuwamy gniazda nasienne.
  • Nacinamy owoce ostrym nożem, zachowując w miarę równą odległość (2-3mm).
  • Układamy jabłka w formie, skórką do góry.
  • W małej miseczce mieszamy miód/syrop klonowy z rozpuszczonym olejem kokosowym/masłem, listkami tymianku, cynamonem i posiekanymi orzechami.
  • Polewamy jabłka sosem, posypujemy całymi orzechami i gałązkami tymianku.
  • Pieczemy przez około 25-30 minut.
  • Podajemy na ciepło, z kleksami jogurtu greckiego.