Facebook Instagram Pinterest

Wegańskie pesto

Na pewno wszyscy wiecie, przynajmniej mniej więcej, jak zrobić pesto. Chciałabym więc Wam po prostu przypomnieć, że pesto to zawsze dobry pomysł: na szybki obiad z makaronem, na dodatek do deski przekąsek, na to, co zrobić z ziołami z ogrodu.

Tradycyjne liguryjskie pesto robi się z bazylii, ja wymieszałam różne zioła: bazylię, tymianek, oregano oraz odrobinę mięty i rozmarynu. Nie dodałam też parmezanu, pozostałam natomiast przy tradycyjnych orzeszkach pinii. Możecie eksperymentować z różnymi ziołami, a orzeszki piniowe zastąpić migdałami, nerkowcami, pestkami dyni lub orzechami włoskimi.

Przepis: Wegańskie pesto

Składniki
  • szklanka liści świeżych ziół: bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn, mięta
  • 1/2 małego ząbka czosnku
  • 3 łyżki orzeszków piniowych, uprażonych na suchej patelni
  • 1/2 szklanki oliwy
  • 1/2 łyżweczki soli morskiej
Instrukcje
  • Wszystkie składniki ucieramy w moździerzu lub miksujemy rozdrabniaczem (lub mini melakserem lub blenderem) na gładką pastę.
  • W razie potrzeby możemy dodać więcej oliwy (w zależności od tego, jaką chcemy osiągnąć konsystencję).
  • Jeśli nie używamy pesto od razu, przekładamy sos do słoiczka, wierzch podlewamy oliwą i trzymamy w lodówce.

Marokańska herbata miętowa

Założę się o 30 dirhamów, że nie uda Wam się spędzić doby w Marakeszu i nie wypić przynajmniej trzech filiżanek słodkiej herbaty z miętą. Marokańczycy piją gorący napar przez cały rok i o każdej porze dnia. Kawiarnie i bary zapełnione są sączącymi herbatę gośćmi, sprzedawcy na sukach częstują nią wytrwale targujących się klientów, a herbata przygotowana i podana przez pana domu to wyraz marokańskiej gościnności.

Jeśli już przyjmiecie zaproszenie na herbatę, grzecznie będzie wypić przynajmniej trzy małe szklaneczki. Herbatę nalewa się z jak największej wysokości; teoertycznie po to, żeby utworzyć delikatną piankę na powierzchni napoju, ale osobiście podejrzewam, że nie bez znaczenia pozostaje chęć zaimponowania patrzącym.

Napój powstaje z marokańskiej mięty i chińskiej herbaty gunpowder, z wyglądu przypominającej proch strzelniczy. Herbaciany zwyczej nie jest więc tak odwieczny, jak można by się spodziewać. Chińska zielona herbata dotarła do Maroka w 1854 roku. Brytyjsky kupcy, sfrustrowani blokadami nałożonymi w wyniku wojny krymskiej i niemożnością dotarcia w rejon Morza Bałtyckiego, postanowili sprzedać ładunki dalekowschodniej herbaty w marokańskich portach. Posunięcie okazało się genialne - Marokańczycy zakochali się w naparze i w ten sposób powstał nowy rynek zbytu dla herbaty z Chin.

Zgodnie z tradycją, napar nalewany jest trzy razy. Liście zielonej herbaty pozostawia się w czajniczku, więc za każdym razem smak jest inny. Według marokańskiego powiedzenia, pierwsza szklaneczka jest słodka jak życie, druga mocna jak miłość, trzecia - gorzka jak śmierć.

Przepis: Marokańska herbata miętowa

Składniki na 6 małych szklaneczek
Składniki
  • 3 łyżeczki zielonej herbaty
  • 3 łyżeczki brązowego cukru
  • 10 gałązek świeżej mięty
  • 4 szklanki wody
Instrukcje
  • Wsypcie herbatę do dzbanka. Wodę zagotujcie i zalejcie nią herbatę. Odstawcie na 2 minuty.
  • Dodajcie cukier i wymieszajcie.
  • Dodajcie gałązki mięty. Odstawcie na 3-4 minuty.
  • Nalewajcie do małych szlaneczek z dużej wysokości. Możecie udekorować świeżą miętą.

Zupa pho

Pyszna, aromatyczna, rozgrzewająca. Wietnamska zupa pho to najlepsze lekarstwo na wiosenne przeziębienia i kiepski humor. Jak można się domyślić, modyfikacji i regionalnych wariacji dania jest mnóstwo. Ten przepis nie jest oryginalną recepturą, tylko moim sposobem na szybką i bardzo satysfakcjonującą miskę zupy.

Proponuję wersję z krewetkami, ale możecie zastąpić je np. cienkimi paskami wołowego rostbefu. Jeśli chcecie, żeby zupa była wegańska, użyjcie pokrojonego w kostki tofu. Zamiast mięty i kolendry możecie dodać swoje ulubione świeże zioła, a jeśli macie ochotę na coś ostrzejszego, doprawcie bulion sosem Sriracha.

Mieszkańcy północnej części Wietnamu jedzą zupę pho o każdej porze dnia, na południu serwuje się ją najczęściej w godzinach porannych. Na pierwszy rzut oka jedzenie zupy na śniadanie może wydać się trochę dziwne, ale warto spróbować - to naprawdę idealny początek dnia. Szczególnie w poniedziałki.

Przepis: Zupa pho

Porcja dla dwóch osób
Składniki
  • 4 szkanki domowego bulionu warzywnego
  • 1 cebula, obrana i przekrojona na pół
  • kawałek (ok. 5 cm) imbiru
  • jedna zielone papryczka chili
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 laski cynamonu
  • 2 gwiazdki anyżu
  • łyżeczka goździków
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • łyżeczka ziaren kardamonu
  • łyżeczka brązowego cukru
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1/4 szklanki soku z limonku
  • Do podania: ugotowany makaron ryżowy, surowe krewetki, zielone chili, limonka, świeża mięta i kolendra
Instrukcje
  • Podpieczcie imbir i cebulę nad płomieniem kuchenki.
  • W dużym garnku uprażcie cynamon, anyż, goździki, kolendrę i kardamon.
  • Dodajcie imbir, cebulę i chili, zalejcie bulionem.
  • Zagotujcie, zmniejszcie ogień, gotujcie na wolnym ogniu pod przykryciem przez godzinę.
  • Doprawcie cukrem, sosem sojowym i sokiem z limonki.
  • W każdej miseczce ułóżcie ugotowany makaron, surowe krewetki, ćwiartki limonki, posiekane chili, liście mięty i kolendry.
  • Zalejcie gorącym bulionem.

Zimowa sałatka z mandarynkami

W tym przypadku przepis to zbyt duże słowo - mam dla Was pomysł na szybką, świetnie wyglądającą zimową sałatkę, która pomoże nam utrzymać odpowiedni poziom witaminy C. Dobra na deser albo jako dodatek do słodkiego śniadania, np. owsianki albo naleśników.

Przepis: Zimowa sałatka z mandarynkami

Porcja dla dwóch osób
Składniki
  • 3-4 mandarynki
  • 2 łyżki ziaren granatu
  • garść listków świeżej mięty
  • sok z 1/2 mandarynki
Instrukcje
  • Mandarynki obierzcie i pokrójcie w plastry, ułóżcie na talerzu.
  • Posypcie ziarnami granatu i posiekaną miętą, skropcie sokiem mandarynkowym.

Makaronowe rotolo z ziołową fetą

, czyli makaronowa rolada, u mnie pokrojona na niewielki kawałki i zapieczona w aromatycznym sosie pomidorowym. Sycące zapiekanki kojarzą się z chłodnymi jesiennymi wieczorami (które niestety nadchodzą coraz większymi krokami), ale nadzienie z owczej fety z dodatkiem świeżej kolendry i mięty ma ożywczy posmak wakacji.

Do przygotowania sosu pomidorowego wykorzystałam papryczkę Scotch bonnet. Jest naprawdę ostra - w skali Scoville’a, określającej ilość kapsaicyny, odpowiadającej z ostrość papryczek, plasuje się mniej więcej w okolicy ostrego habanero. Ma też bardzo bogaty smak (tak przynajmniej twierdzą ci, którzy są w stanie poczuć cokolwiek poza ogniem w ustach). Tym razem nie chciałam, żeby sos był ostry, dlatego dodałam papryczkę w całości do gotującego się sosu. Dzięki temu sos nabrał ciekawego, lekko wędzonego posmaku. Spróbujcie!

Przepis: Rotolo z ziołową fetą

Porcja dla dwóch (raczej głodnych) osób
Składniki
  • 5 świeżych płatów lasagne
  • łyżka oliwy
  • starty parmezan, do smaku
Instrukcje
  • Układajcie nadzienie na płatach lasagne (być może trzeba będzie je wcześniej lekko ugotować, jeśli nie będą wystarczająco miękkie).
  • Zwijajcie w rulony i pokrójcie na małe kawałki.
  • Posmarujcie sosem dno naczynia żaroodpornego posmarowanego cienką warstwą oliwy. Na górze ciasno ułóżcie makaronowe rolki.
  • Pieczcie w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez 35-40 minut.
  • Po wyjęciu z piekarnika posypcie startym parmezanem.

Przepis: Nadzienie

Składniki
  • 400 g owczej fety
  • łyżka crème fraîche
  • 2 łyżki posiekanej kolendry
  • 2 łyżki posiekanej mięty
Instrukcje
  • Wymieszajcie wszystkie składniki nadzienia. Odstawcie na pół godziny do lodówki.

Przepis: Sos pomidorowy

Składniki
  • 2 ząbki czosnku - rozgniecione
  • nieduża cebula - pokrojona w kostkę
  • czerwona papryczka Scotch bonnet, w całości
  • 5 dużych pomidory - sparzonych, obranych i pokrojonych w kostkę
  • łyżeczka cukru
  • szczypta soli morskiej
Instrukcje
  • W garnku z grubym dnem rozgrzejcie oliwę, dodajcie czosnek i cebulę, zeszklijcie.
  • Dodajcie pomidory, doprawcie cukrem i solą, do środka wrzućcie papryczkę Scotch bonnet w całości.
  • Gotujcie na małym ogniu przez około 20 minut, aż sos lekko zgęstnieje.
Poprzednia strona