Facebook Instagram Pinterest
podróżuj

Haytor

Jeśli kiedyś odziwdzicie Dartmoor, to polecam Wam długi spacer w okolicy Haytot. Będą wzniesienia, polany, granitowe skały i dużo zieleni. Potem koniecznie wstąpcie do jakiejś kawiarni lub pubu na cream tea, czyli tradycyjny podwieczorek: dzbanek gorącej herbaty, świeżo pieczone scone'y, domowa konfitura i clotted cream - gęsta, maślana śmietana.
podróżuj

Dartmoor

Dartmoor w angielskim hrabstwie Devon to park narodowy znany z bujnej roślinności, wrzosowisk i torfowisk. Park jest na tyle duży, że czasami jest sielsko (urocze wioski, kamienne domki, beztrosko pasące się owce), a czasami bardziej dziko (bezkresne przestrzenie, kamienne kręgi i dzikie kuce). No dobra, kuce są dosyć urocze!
podróżuj

Jezioro Como

Krótki wypoczynek nad Jeziorem Como okazał się idealnym zakończeniem narciarskiego wyjazdu. Jest tam naprawdę pięknie: lazurowa woda, skaliste szczyty Alp i urokliwe miasteczka z wąskimi uliczkami. Byłoby tak pięknie, że aż nudno, gdyby nie ekscytujące doznania kulinarne.
podróżuj

Val di Sole

Val di Sole w marcu, czyli oczywiście góry, narty i śnieg, ale też dużo słońca, kawa z widokiem na kościelną wieżę i jabłonki oraz pyszne włoskie jedzenie. Oprócz pizzy i tiramisu zajadałam się pizzoccheri (popularnym na północy Włoch makaronem z mąki grycznej) z ziemniakami i serem oraz canederli in brodo - włoską odmianą knedli w aromatycznym rosole. Lokalna kuchnia do lekkich zdecydowanie nie należy i niestety wydaje mi się, że mimo spalonych na stoku kalorii, ich bilans wyszedł dodatni.